poniedziałek, 14 listopada 2016

Ząbkowanie

Dzisiaj zadzwoniła do mnie moja pacjentka, która ma półroczną Zuzię. Zuzia ząbkuje, jest niespokojna, śpi krótko, wciska piąstki do buzi i często marudzi. Rodzice chcieliby pomóc malutkiej, ale wyczerpali już zapas pomysłów. Jakie są sprawdzone sposoby na ząbkowanie? Niestety, skutecznych do ciągłego stosowania nie ma:( Żele do smarowania dziąseł pomagają na krótką chwilę bo maluch je po prostu zjada (a ileż można?). Paracetamol i Ibuprofen są przydatne tylko w przypadku doraźnym i to na dodatek związanym z wystąpieniem gorączki lub stanu zapalnego - obu produktów nie należy stosować dłużej niż 3 dni bez konsultacji z lekarzem. Vibrucol owiany jest tajemnicą - jednym pomaga innym słabiej, ale niewątpliwie stosowanie czopków doodbytniczych podrażnia śluzówkę i ją uszkadza przy częstym zastosowaniu! Cóż więc??
Ano: gryzaki o różnych kształtach i stopniach chłodzenia (uwaga na twardy materiał-dziecko może pokaleczyć sobie dziąsełka), pierś mamy podczas karmienia i pojenia, smoczek uspokajający. Niegdyś stosowana skórka od chleba jest świetna, ale tylko wtedy gdy podajemy ją dziecku starszemu, które gryzie i połyka swobodnie kęsy pokarmu, ponieważ u maluszka istnieje ryzyko zadławienia się. Można też spróbować ulżyć maleństwu wkładając swój palec (dokładnie umyty i bez długiego paznokcia lub w rękawiczce) do buźki i  pocierając delikatnie dziąsła.
Przykry jest to okres dla rodziny, ale być może natura zaprojektowała nas w ten sposób by do świadomości dziecka doszedł nowy proces - ból (i inne następstwa ząbkowania), z którym organizm ma stoczyć walkę by w przyszłości być odporniejszym? Nie wiem - ja nie cierpię gdy mnie coś boli...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz